Nurkowanie w Cytadeli Grudziądzkiej

 

Z racji tego, że jak zwykle 1 stycznia powiewało nudą a większość kolegów leczyła dolegliwości po sylwestrowej zabawie, postanowiłem ten pierwszy dzień 2012 roku spędzić samotnie pod wodą. Grudziądz jest miejscem o słabym potencjale jeśli chodzi o nurkowanie pod stropem. Jest jednak jeden zalany korytarz, który prowadzi wgłąb Cytadeli Grudziądzkiej i to na niego padł wybór.
Wejście znajduje się na terenie Kępy Fortecznej a dokładnie w połowie jej zbocza. Krystalicznie czysta woda zachęca do nurkowania, niestety po przepłynięciu kilku metrów korytarz się zwęża na tyle, że dalsza penetracja jest niemożliwa. W tym miejscu jeszcze przed zalaniem korytarz został zamurowany, pozostawiono okienko o małej średnicy. Latem zeszłego roku fragment muru został skuty przez ekipę znajomych nurków ze Śląska.
Podczas mojego nurkowania powiększyłem otwór skuwając kolejny rząd cegieł. Jednak na chwilę obecną wielkość otworu nadal uniemożliwia dalszą penetrację. Ze względu na małe wymiary korytarza za ceglanym murem będzie ona i tak bardzo trudna.


Dojazd jest trudny - na szczęście dysponuję odpowiednim autem 


Jakoś mało tego sprzętu...


Nurek bunkrowy


Na ścianach widać, że poziom wody bywa większy.


Pod wodą.


Zamurowane przewężenie (zdjęcie z 2010 roku) - obecnie skute są trzy rzędy cegieł.